Przejdź do głównej zawartości

Moje treningi

Droga ważniejsza niż cel. Po zawale serca we wrześniu 2014 roku w ramach rehabilitacji  zacząłem trenować Nordic Walking. Trenuję we Wrocławiu w Lesie Osobowickim, oraz w pobliskich wałach nad Odrą. Przez rok udało mi się systematycznym treningiem wziąć udział w półmaratonie w Gdańsku na zakończenie Pucharu Polski Nordic Walking w październiku 2015 roku, oraz uczestniczyć w grudniu 2015 roku w II Nocnym Maratonie Sudetów Środkowych. Teraz od stycznia 2016 rozpocząłem nowy cykl treningowy . Starałem się łączyć elementy nordic walking i biegu. Z sukcesem, ale kontuzja kolana znowu przerwała bieganie. Od połowy roku 2016 to rekonwalescencja. Przerwa i od wiosny 2017 zaczynam treningi NW i bieganie, przygotowujące mnie do górskiego półmaratonu Nordic Walking w Polanicy Zdrój. 





Mój wystrój;
Asi GEL CUMULUS 17



Spodnie - NewLine Imotion Tights

Bluza - NewLine Iconic Thermal
Kurtka - Rogelli  Drummond

Koszulka - Koszulki termiczne głównie z zawodów.

Czapka - rzecz gustu ale konieczna na każdą pogodę.

Kije do Nordic Walking - Leki Walker Platinium




Zegarek - GPS ONMOVE 700 GEONAUTE








Komentarze

Popularne posty z tego bloga

II Dolnobrzeski cross Mikołajkowy

Po raz drugi miałem zaszczyt uczestniczyć w zawodach, które organizowała trójka zapaleńców w Brzegu Dolnym - bieg charytatywny dla Wiktorka . Rok temu maszerowałem 4km, teraz biorę udział po raz pierwszy od zawału w zawodach biegowych, dystans - 5km. Atmosfera i organizacja jeszcze lepsza.   Uzbierano 9463,83 zł + 10 Euro i 7 Koron. Całość została przekazana Dla Wiktorka na rehabilitacje.  Mikołaje,spisaliście się na medal!  Dziś znowu wszyscy byliśmy Mikołajami.  Relacja foto - II Dolnobrzeski cross Mikołajkowy > tutaj

5 Mistrzostwa Wrocławia w Nordic Walking

5 Mistrzostwa Wrocławia w Nordic Walking odbyły się na torze wyścigów konnych. Dojazd samochodem bez problemu, parking również. Wydawanie pakietów startowych sprawne ale niezrozumiałe i nie oznakowane numerycznie 4 punkty rejestracji wprowadzały zamieszanie. Dobra rozgrzewka, ale ja robiłem indywidualną. Trasa zwodów budzi wątpliwości. Oceniam, że to „najgęstsza i najgorętsza trasa w Polsce”. Nawierzchnia trawiasta i brak cienia w taką pogodę jak w dniu zawodów gdzie zapowiad ano 32 oC to warunki ciężkie. Dla wszystkich którzy wystartowali na dystansie 11 km należą się słowa uznania. Szliśmy w samo południe w pełnym słońcu. Jeden przypadek zasłabnięcia świadczy o wyśmienitym przygotowaniu zawodników. Słowa uznania dla dwójki zawodników, którzy reanimowali akcję serca zesłabniętemu zawodnikowi. Czas 01.30,11 to wszystko na co było mnie stać. Ładne medale, szybko wywieszona lista wyników, smaczny i obfity posiłek regeneracyjny, szatnia, toalety to plus. Na minus brak kurtyny wodnej na...

CityTrail Wrocław bieg 4

Ponieważ lekarze zakazali biegania przez rok od choroby, dopiero od listopada 2015 zacząłem „truchtać”. Teraz czas na poprawę formy. CityTrail wpasował się w moje plany idealnie. Będę mógł sprawdzić czy założony plan treningowy po pierwsze jest OK a po drugie czy rośnie siła biegowa. Z tym wzrostem to muszę uważać bo serduszko poturbowane ale pomału doprowadzam je do stanu używalności. Cały 2015 rok poświęciłem na to żeby powstać z kolan. Plany na 2016 mam ambitne. Pomysł organizacji zawodów CityTrail w Lesie Osobowickim to strzał w dziesiatkę. Teren boiska leśnego na biuro zawodów i metę, nadaje się do tego idealnie. Trasa to leśne ścieżki, dziś ośnieżone, więc nie było lekko. Piękna zimowa pogoda. Słońce, bezchmurne niebo, trochę śniegu i mróz. Na mecie herbata, ciasteczka. Parking wzdłuż ulicy to naljepsze rozwiązaniem. Wynik biegu na 5 km - 00:29:38. Mam się teraz do czego odnosić.  Las Osobowicki to moje tereny biegowe. Jesienią jest tam organizowany bieg na 8 km...