Piątek wieczór. Piękna paskudna pogoda. Plecak wyposażony na długą wyprawę, wkładam do bagażnika i w drogę – do Wałbrzycha. Jadę sam. W Wałbrzychu już nie pada. Na miejscu zbiórki już kilkadziesiąt roześmianych ludzi. Dochodzą kolejni, śmiechów nie ma końca. Autobusem pełnym pozytywnie zakręconych ludzi jedziemy do Jedlinki. Tam w pałacu odprawa i wspólne foto. O 23.30 Artur wydaje komendę - ruszmy. Przed nami 43 km. Trasa miejscami jest mi znana z wypraw górskich i półmaratonu górskiego w Jedlinie. Jednak chodzenie nocą po górach jest specyficzne. Stały marsz wyzwalał w nas sporo ciepła. Niebo robi się bezchmurne i pełne gwiazd. Tak będzie do świtu. Pierwszy z 6 punktów 5 minutowej przerwy na 7 kilometrze. Tam zaskakujemy parę pasażerów auta jednej z firm kurierskich, bezcenne, dla pasażerów i dla nas również. 5 minut postoju i ruszamy dalej. Kiedy inni oglądają w kinach „gwiezdne wojny”, my oglądamy niesamowicie rozgwieżdżone niebo. Przejście przez najdłuższy tunel kolejowy w Polsce nocą oraz widok okolicy z kamieniołomu cudowne. Tego zdjęcia nie oddają. Po 20 km Artur z drużyną Aktywny Wałbrzych przygotował „kawiarenkę pod gwiazdami”. Kilkanaście metrów od zabytkowego wiaduktu w Wałbrzychu i w „cieniu” ruin zamku Nowy Dwór wszyscy pijemy kawę i herbatę, zagryzając ciasteczkami. Kilka osób z różnych powodów kończy ten etap. Pozostali idą dalej. Okrążamy Wałbrzych jeszcze przez 23 km. Do góry, na dół, w błocie, które musieliśmy sprytnie omijać i w świetle czołówek. Świetnie wyglądamy w nocy a właściwie wyglądają nasze światełka i odblaski. Wschodzi słońce które oświetla góry, trasę i nas. Jeszcze 14 km i finał. Spoglądam za siebie i podziwiam Dzikowiec a w lekkiej mgle budzi się Wałbrzych. Ostatnie kilometry i kilka kroków w górę dla nóg to wielkie wzniesienie, a w dół to stroma skarpa. Czuję trochę w nogach te 40 km. Dobrze, że tylko miejscami odczuwałem skutki kontuzji kolana. Na metę dotarliśmy w sobotę o 10.00. Trasa łatwa technicznie, trudna ze względu na dystans. Świetna organizacja. Duża frekwencja, dystans ukończyło 61 osób. Urocza atmosfera. Otrzymuję medal i certyfikat ukończenia II Nocnego Maratonu Pieszego Sudetów Środkowych Zima 2015. Dziękuję, było super.
Zdjęcia autorstwa Aktywny Wałbrzych
![]() |
| Mapa trasy - II Nocny Maraton Pieszy Sudetów Środkowych, Zima 2015 |


Komentarze
Prześlij komentarz