Drugi start w Pucharze Polski Nordic Walking w Polanicy odbył się w upalny dzień. Sprawne biuro zawodów, punktualność, skromny pakiet startowy, woda i izotonik co 2,5 km. Trasa identyczna jak w zeszłym roku. Trasa w stylu anglosaskim, góra - dół, zmienna nawierzchnia. Było ciężko. Gorąco, byłem nie wypoczęty, co dało się we znaki na trasie. Do 17 km było dobrze, ale potem skurcze wybijały mnie z rytmu. Kilka razy musiałem stawać i rozmasowywać uda. Był moment na 18 km, że myślałem o zejściu z trasy, tak mi sparaliżowało nogę. Dopiero na ostatnim okrążeniu wpadłem w rytm i uspokoiłem głowę, ale wynik nie zachwyca. Dobrze spisała się Viola na 10km. Inka nawadniała nas arbuzem, polecam. Na trasie zasłabł jeden zawodnik ale sprawna pomoc strażaka i dwóch zawodników zapobiegła tragedii. Kilka osób nie ukończyło zawodów. To pokazuje jak trudne to były zawody.
Foto relacja - Puchar Polski Nordic Walking Polanica Zdrój

Komentarze
Prześlij komentarz